czwartek, 24 marca 2011

Smutne wieści prosto z Hollywood

W dzisiejszych chwialch samotności przypomnimy sobie i pożegnamy wspaniałą aktorkę Elizabeth Taylor. Dokładnie wczoraj zmarła w szpitalu w LA w wieku 79 lat. Jak pisze film.dziennik.pl  ,,...posągowo piękna Kleopatra, jedna z najbardziej znanych aktorek w historii kina(...),,
. I tak rzeczywiście było.Bo Elizabeth nie zachwycała tylko swym wdziękiem, lecz także talentem aktorskim i głęboką miłoscią do wszelkiego rodzaju sztuki. Jako wierna przyjaciółka Michaela Jacksona(zm.25.06.2009r.) dzielnie pomagała mu stanąć na nogi kiedy świat odwrócił się od niego. Taylor stworzyła mnóstwo niezapomnianych kreacji, była m.in.Marthą w ,,Kto się boi Virginii Woolf,, i Maggie Pollitt w filmie ,,Kotka na gorącym blaszanym dachu,,...No cóż, wybitna aktorka trzeba przyznać.Możnaby pisać o niej książki, ale ja niestety nie mogę za bardzo. Dlaczego tak jest, że akurat ci najlepsi umierają akurat teraz, tego nie wiem. M.in. polska aktorka Gabriela Kownacka i fenomenalny aktor komediowy Leslie Nilsen. Wszystko umiera...Nie ma po co żyć...Hola! Niee nie bójcie się nie zamierzam być emo xd Kończąc ten post chciałabym jeszcze przytoczyć cytat który powiedział o Elizabeth Allan Starski: ,,Aktorów jest wielu, niewiele gwiazd,,.No cóż, trzeba mu przyznać rację. Dobranoc wam<33     

2 komentarze: